niedziela, 9 lutego 2014

Plany na wolny czas/spóźnione plany noworoczne

W związku z tym, że mam przed sobą najprawdopodobniej pół roku wolnego czasu, chcę go maksymalnie wykorzystać, głównie na rzeczy, na które nie miałam czasu wcześniej z powodu studiowania : )

Tak więc:

1. Realizacja postanowień noworocznych.
2. Porządek z notatkami ze studiów i na laptopie, w tym zgranie danych (po ostatniej przygodzie z danymi... ale spokojnie, to nie będzie pierwsza kopia, jedna została zrobiona zaraz po przyjściu do domu z odzyskanymi skarbami)
- część punktu dotyczącego porządku z notatkami mam już za sobą,  ale planuję napisać o tym w osobnym poście
3. Znaleźć praktyki/staż- na tym bardzo mi zależy, bo mimo tytułu inżyniera (od trzech dni ; D) totalnie nie czuję się w posiadaniu umiejętności w minimalnym stopniu wystarczających do podjęcia pracy w zawodzie, a powinnam takowe posiadać. Uczelnia słabo przyłożyła się do przekazania takich umiejętności, w prawdzie laboratoriów było całkiem sporo, ale w większości coś było robione na kilka osób, a poza tym tylko niewielka część laboratoriów była związana z moim zawodem bezpośrednio. Co prawda w miarę poruszać się w laboratorium umiem, ale nie czuję się tam pewnie, a bardzo chciałabym, bo to przyjemne miejsce.
- z punktem wiąże się stworzenie CV i napisanie listu motywacyjnego, ale mam już zarys w głowie, poza tym jakieś stare CV też znajdzie się na laptopie (uff, co za szczęście, że mam swoje dane)

4. Angielski, angielski, angielski- planuję ostro się za to wziąć, bo "nikt nie zrobi tego za mnie". Chcę mówić bez oporów (to znaczy nie chodzi mi o samo wyrywanie się do gadania, co bezproblemowe wyrażanie się, gdy zajdzie taka potrzeba ; p), poznać słówka przydatne w moim zawodzie (podstawowe, poza tym trochę słówek podłapałam z wykładów po angielsku, znaczy mieliśmy na kilku przemiotach taki system, że wykład był prowadzony po polsku, ale slajdy/materiały udostępniane były w języku angielskim. Pisanie pracy inżynierskiej i około 50 pozycyjna literatura też zrobiła swoje w tym temacie : )). Mam już spisane wszelkie możliwości, którymi się tu podzielę, plan działania na następny tydzień również jest, w najbliższym czasie ogarnę jakieś korepetycje, ale na polu konwersacji.

5. Sport- ostatnio włączyłam na chwilę Ewę Chodakowską i przepadłam w jej 6 minutowych treningach. Są świetne! Planuję ułożyć sobie "plan treningu" i stosować go jak najczęściej. I wrócić do hulania!

6. Nauka Photoshopa i może jakieś początki grafiki? Mamy z Lubym pewien plan ; d w razie gdyby praca w moim zawodzie średnio wypaliła, albo jako zajęcie na wolne popołudnia. 

7. Z mniejszych rzeczy- chcę częściej nosić to, co rzadko noszę, a lubię. Chcę podreperować moje atopowe zapalenie skóry, bo przez ostatnie miesiące strasznie mnie męczy, a już totalnie o nim zapomniałam na kilka lat. Chcę iść oddać krew, odrobinkę z egoistycznych powodów- zostanę przebadana. Będę uzupełniać mój cudny przepiśnik. Chciałabym wrócić do fotografii, bo kiedyś bardzo to lubiłam. Chcę próbować nowych przepisów kulinarnych. W planach jest też powrót do niemieckiego, ale myślę, że to dopiero wtedy, gdy podciągnę się z angielskim. A no i odkomputerować się nieco.


Wśród moich planów noworocznych znalazła się jeszcze obrona inżynierska (już za mną) i podjęcie magisterki (jeszcze czas ; d).

Poza tym Gutek do nas wróci, myślę, że to nie on mnie tak urządził.

P.S. Trzymamy kciuki za mojego Lubego- jutro się broni!

3 komentarze:

  1. Nie wiesz jak bardzo ci zazdroszczę tego wolnego :)) powodzenia w realizacji planów :*

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam czytać, że ktoś hula ;-) mam nadzieję, że nadal masz zapał :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.