sobota, 15 lutego 2014

Jak nauczę się mówić po angielsku?

Nauka płynnego i bezproblemowego mówienia po angielsku to mój cel na najbliższe miesiące. Czytanie i pisanie idzie mi spoko, ale przed mówieniem mam ogromną blokadę, chociaż czasami w myślach prowadzę wyimaginowane konwersacje sama ze sobą. Oto mój plan.

Przede wszystkim... mówienie
Znajdę korepetycje, najlepiej z jakimś nauczycielem angielskiego, po to, by prowadzić rozmowy i by ktoś mógł wychwytywać błędy i mnie poprawiać. Mój Luby również chce się zaangażować i być moim dodatkowym korepetytorem, więc mam nadzieję, że na dniach ruszymy z nauką : )

Po drugie- słuchanie
Chodzi o osłuchanie z językiem, bo mi ciężko jest zrozumieć czasem najprostsze słowa. Poza tym osłuchanie jest mega pomocne w mówieniu. I tutaj jest kilka pomysłów do realizacji. Mam nagrania SITY i puszczam je sobie, gdy robię coś na komputerze. Poza tym słucham podcastów z BBC http://www.bbc.co.uk/worldservice/learningenglish/  Moje ulubione to 6 minute English i English at work. Najpierw przesłuchuję całość, potem słucham i śledzę tekst, a na koniec zapisuję słówka, których nie znałam. Kolejna rzecz do słuchania- Penguin Readers- dostosowane do poziomu książeczki z audiobookiem. Aktualnie słucham i czytam- Rozważną i romantyczną i Siedem. 

Po trzecie- seriale
Tutaj aspekt również osłuchania. Jest spoko serial do nauki angielskiego- Extr@ English. Język jest prosty, oglądam bez napisów, dla mnie to całkiem fajne ćwiczenie. Poza tym każdy inny, zwykły serial z angielskimi napisami nada się do tego. Będę oglądać kolejny sezon New Girl i Girls z angielskimi napisami, o ile ogarnę wreszcie ich ściąganie ; d

Po czwarte- nauka nowych słówek
To na pewno się przyda, bo ucząc się angielskiego dopiero od liceum mam niezbyt bogaty zasób słów. Tu z pomocą przychodzi Memrise, gdzie uczę się 504 absolutnie niezbędnych słów. Poza tym korzystam z lekcji słówek z mojej dziedziny (w gruncie rzeczy są banalnie proste, ale niech będzie). Słówek specjalistycznych będę się głównie uczyć z podręcznika, który dostawaliśmy za darmo na studiach, a przerobiliśmy z niego raptem jeden rozdział. Poza tym mam mnóstwo innych książek z "normalnym" słownictwem, które zamierzam uskuteczniać. 

Po piąte- gramatyka
Tutaj przyda się niewielka powtórka, mam do tego fajną książeczkę, tylko aktualnie została u mojego Brata. Chcę też na to poświęcić jedną godzinę korepetycji, ale zobaczymy, jak to wyjdzie.

Po szóste- zabawa
Mam dwie propozycje- http://lyricstraining.com/ gdzie uzupełniamy słowa piosenki na różnym poziomie. Po drugie http://babadum.com/ do obrazkowej nauki słówek. Podpatrzone u http://www.happyholic.pl/  i http://www.make-life-beautiful.pl/

3 komentarze:

  1. Super, dzięki za stronę z tekstami piosenek!
    Ja mogę się podzielić moją ulubioną do nauki języków, a mianowicie busuu. Również obrazkowo, lub przez skojarzenia, albo przez definicję, co się również przydaje.
    Co do słuchania-ostatnio zaczęłam oglądać wywiady z ulubionymi gwiazdami-chyba również powinno to w jakiś sposób mieć wpływ na naukę angielskiego :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj, też powinnam się wziąć za angielski. Prawdą jest, że nigdy nie miałam tyle kontaktu z anglojęzycznymi osobami, co teraz ;) ale mówienie w sytuacjach towarzyskich, to nie wszystko. Pożyczyłam od kolegi fiszki Czterech Głów na całkiem fajnym poziomie i mam nadzieję, że uda mi się przyswoić słownictwo. A Tobie życzę powodzenia i będę oczekiwać relacji z postępów :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja oglądałem filmy głównie po angielsku i tak się nauczyłem :)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.