czwartek, 15 sierpnia 2013

11 sposobów na poprawę nastroju i zdobycie chęci do działania

Ostatnim czasem brakowało mi nieco chęci do zrobienia czegoś, jakoś tak czas leciał, a u mnie nic nowego się nie działo. Postanowiłam coś z tym zrobić i dzielę się z Wami wskazówkami, dopiero co wypróbowanymi.

1.       Po prostu coś zrób!
Chciałaś spróbować rysować? Weź szkicownik, ołówek i do roboty! Miałaś chęć zrobić generalne porządki? Weź do ręki ścierkę, miotłę, zwiąż włosy  i do dzieła! Masz ochotę na cokolwiek, ale nie możesz za to się zabrać? Musisz się „zmusić” do pierwszego kroku. Bowiem:
Najtrudniejszy pierwszy krok!


2.       Wyłącz Facebooka!
Ile to zło zabiera czasu? I to na co- bezmyślne gapienie się w poczynania znajomych, a w gruncie rzeczy tylko nieliczne osoby z tego grona nas interesują. A widzenia, że ktoś był tam, zrobił to i to, zamiast zmotywować do działania, raczej powoduje skutek przeciwny- smutno nam, że my tego nie zrobiliśmy, tam nie byliśmy i w ogóle siedzimy w kącie, smutek i łezka. Tak więc- wyłącz to złoo! A jak tłumaczysz się, że chcesz pogadać z przyjaciółką- zadzwoń do niej albo jeszcze lepiej- umów się na kawę czy piwo. Kontakt oko w oko jest milion razy efektywniejszy i korzystniejszy.


3.       Idź na zakupy!
Nie mówię, że trzeba od razu wpadać w zakupowe szaleństwo. Ale coś małego na pewno poprawi Ci humor, np. lakier do paznokci, nowy tusz do rzęs, a może znalezienie szamponu rzeczywiście odpowiedniego do Twojego typu włosów? (zakupiłam Green Pharmacy pokrzywowy i dowiedziałam się nareszcie, że istnieje coś takiego jak włosy mieszane, a także, że bliżej mi do włosów normalnych niż przetłuszczających. Mam nadzieję, że nie wysuszy mi skóry głowy, bo na to głównie liczę). Swoją drogą na moje zakupy wybrałam się z Mamą i w końcu mam nową torbę (za którą nie płaciłam, bo Mama szybciej wyciągnęła swoją kartę ; d). Mam nowe baleriny za 15zł, zamiast 60zł (promocje w CCC), w ogóle przekonałam, że zakupy z Mamą nie są złe, chociaż czasem potrafi zniechęcić do zakupu fajnej bluzki, bo po prostu to nie trafia w jej gust. A i doradzając Mamie w zakupie okularów słonecznych, wybrałam właściwie okulary dla siebie, bo Mama stwierdziła, że okulary przydadzą jej się tylko na wyjazd wakacyjny, a potem mogę je wziąć. 


4.       Zdobądź bezpłatne próbki!
Korzystając z wypadu na zakupy i wizycie w aptece, zapytałam panią, czy mają katalogi Vichy z próbkami. No i dostałam dwa takowe, po 5 próbek w każdym, o. Jaka radość ; D Nawet krem 60+ się przyda, nałożyłam go na wierzch maseczki.
5.       Wypróbuj nowe fryzury!
Szczerze, to żyłam w tej kwestii w nieświadomości. Uznawałam, ze z moim kukuryku na srodku czoła nie znajdę nic i najlepsze są rozpuszczone włosy albo standardowy kitek. A tu przez przypadek odkryłam świetny kanał na YT- stylizacje
I tak znalazłam dla siebie kika fajnych prostych fryzur
A
B
C
O a tu jeszcze jak obciąć włosy

6.       Urządź domowe SPA
Idąc za punktem wyżej- nałóż maseczkę, wyreguluj brwi, pomaluj paznokcie, weź kąpiel z dodatkiem ulubionego olejku, zrelaksuj się. Poświęć sobie czas. Nałóż olej na włosy (wspomniałam wyżej o przesuszonej skórze głowy, co ostatnio skończyło się wzmożonym przetłuszczaniem, wcześniej chroniło mnie przed tym olejowanie od czasu do czasu i mogłam myć włosy co 3 dni, a teraz w domu zaniechałam tego, bo Mama się śmiała ze mnie -.- no i używając tego samego szamponu muszę myć włosy co 1,5 dnia. Także wracam do olejowania i zmieniam szampon na łagodniejszy). Wymocz stópki, użyj pachnącego balsamu, podgrzej olejki zapachowe.


7.       Podpisz zdjęcia z wakacji!
Nie wiem, jak Wy, ale ja lubię mieć chociaż po kilka zdjęć wywołanych i włożonych do albumu. Tylko mam spore zaległości, jeśli chodzi o podpisywanie. Tak więc po dwóch latach podpisałam zdjęcia z Chorwacji! Podpisując zdjęcia wspominamy świetny czas, nabieramy ochoty na jakiś fajny wyjazd, nawet za miasto na łąkę. Polecam!


8.       Zmień zdjęcia w ramkach!
Zostając w temacie zdjęć polecam odświeżenie wnętrza chociażby właśnie przez zmianę zdjęć w ramkach/na szafie/na tablicy itp. Przyda się coś nowego w najbliższym otoczeniu, coś pozytywnego, radosnego, przypominającego o świetnych momentach w życiu.


9.       Przeczytaj coś kobiecego!
Może być kolorowy magazyn, książka itp. To nic, że zazwyczaj wybierasz kryminały albo książki historyczne. Wybierz coś przyjemnego, lekkiego, kobiecego. Ostatnio złapałam za „Coco Chanel. Życie intymne.” Na razie nie mogę powiedzieć nic na ten temat, bo jestem na samym początku. Kolorowy magazyn też jest niczego sobie na taki czas. Dobrze by było, gdyby nie był zupełnie „głupiutki”. Mi podoba się „Twój styl”, korzystam z zakupu mojej Mamy ; )


10.   Załóż/uzupełnij Wdzięczny Dziennik
Niedawno znalazłam w domu niezagospodarowany książkowy kalendarz na 2013 rok. Znalazłam mu zastosowanie- wpisuję rzeczy, za które dziękuję, jestem wdzięczna, które mnie podbudowały, sprawiły mi radość itd. Polecam! Fajnie spojrzeć na takie zapiski, gdy coś idzie na tak, a także spróbować, nawet trochę na siłę, znaleźć coś pozytywnego w mało pozytywnym dniu. Mobilizuje do działania i podnosi na duchu.


11.   Poszukaj nowej muzyki!
W kółko słuchasz tego samego? Przejadła Ci się muzyka w telefonie albo ciągle te same piosenki w różnych stacjach radiowych? Nic trudnego, włącz YT i szukaj. Możesz zacząć od czegoś co znasz i lubisz i podążać za podpowiedziami : ) Naprawdę ciekawe rzeczy można znaleźć. Moim ostatnim odkryciem jest Nouvelle Vague



2 komentarze:

  1. Na mnie najlepiej działa z powyższych propozycji szukanie nowej muzyki...albo oglądnięcie odcinka ulubionego serialu :>

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja właśnie ostatnio zapomniałam o tym, ile radości może dać nowa muzyka.
    Ulubiony serial również mogę zaliczyć do poprawiaczy nastroju

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.