niedziela, 30 czerwca 2013

Hello Summer!

Witajcie,

Dawno mnie tu nie było, na całe szczęście już po sesji. Jestem z siebie zadowolona, zaliczyłam wszystkie napisane egzaminy. Największą radość sprawiły mi wyniki z pewnego mega koszącego przedmiotu, stresowałam się bardzo, ale dostając kartkę na egzaminie z pytaniami, pomyślałam sobie "Zdam", napisałam, co wiedziałam, ale i tak nie byłam pewna, czy mi się uda, wiedziałam, że gdyby to był każdy inny egzamin, to na pewno bym zdała, a z tym nigdy nie wiadomo. Wyniki miały być po tygodniu, były po 2 dniach ^^ i aż mi serce stanęło, a potem zaczęłam skakać z radości, gdy zobaczyłam moje piękne 3,5!!! Jedyne z tej partii osób zdających.

Miałam pisać jeszcze egzamin w piątek, uczyłam się do niego, nastał czwartek, godzina 23 i wiadomość, że egzamin zostaje przełożony na wrzesień na prośbę studentów. Bosko -.- Może nie byłam idealnie przygotowana, ale umiałam i chciałam to napisać, by mieć całe 3 miesiące wolnego, no ale trudno. Na pewno nie potrzebuję wyciągać z moich wakacji dużo czasu na przygotowania do tego egzaminu : )
Poza tym do tego wszystkiego doszła wyprowadzka z naszego mieszkania. Po trzech latach w jednym miejscu stwierdziliśmy, że rezygnujemy i poszukamy nowego lokum. Nawet sobie nie wyobrażacie ile rzeczy zgromadziło się przez ten czas. W dodatku w tym mieszkaniu poza szafkami w kuchni i kanapą nie było nic, więc to jeszcze bardziej zwiększa ilość rzeczy. Moi rodzice przyjechali w czwartek dwoma samochodami po moje rzeczy, część mebli i ogólnego wyposażenia. Pakowanie przez pół dnia. TŻ wyprowadzał się w sobotę, też pomagałam mu pakować. A gdy przyjechałam wreszcie po całym przeprowadzkowym, już drugim, dniu do mojego rodzinnego domu, czekała na mnie góra kartonów do wypakowania. Wiadomo, część rzeczy została w kartonach w piwnicy (np. kuchenne wyposażenie), ale i tak sporo musiałam ogarnąć i potem padłam, jak kawka. Spałam 11h (pierwszy raz od roku zdarzyło mi się spać dłużej niż max 8 godzin... W dodatku obudził mnie telefon Babci xD

No ale jestem, mam masę pomysłów na spędzenie wreszcie wolnego czasu, od jutra zaczynam praktyki, mam nadzieję, że będę tam max 3 godzinki dziennie (; P), bo to nie jest coś, co do końca odpowiada mojemu kierunkowi studiów.

Jutro pokażę Wam listę moich planów wakacyjnych. Póki co zastanawiam się, czy robić kilka różnych rzeczy, czy skupić się na jednej z nich w danym czasie. 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.