wtorek, 26 marca 2013

Make the choice!- promotor

Uwaga uwaga uwaga!!!!!

Wybrałam katedrę, specjalność i promotora za jednym zamachem!

Uff, przynajmniej część udręki się skończyła.
Jak to zwykle u mnie bywa, po rozkminach na temat samej specjalności trwających już trzeci rok i zmieniających się w kolejności:

 1-> 2-> 3->2->3-> 1-> 1-> 1-> definitywnie nie 1 ->3->2-> 3-> 3-> 3 -> a może jednak 2??? -> 2-> 3 (hmm, a ta jedynka?) -> 2!!!!

Generalnie decyzji podjąć długo nie mogłam, trwałam w takim zawieszeniu i biciu się ze sobą przez długi długi czas, aż decyzja, jak to zwykle, wyszła impulsywnie, gwałtownie i amen. Kropka, jest xD I cieszę się bardzo, bo stres z wyborem pracy inżynierskiej skończył się, zanim się rozwinął, fakt faktem muszę się doprecyzować, ale bardzo zawęziłam tematykę no i przede wszystkim mam promotora (który od razu chce zrobić ze mnie doktora -.-)!
Muszę wypożyczyć parę książek z uniwersytetu medycznego, bo u mnie takiej tematyki nie mają, poczytać w Święta, podyskutować z Mamą i wybrać konkret : )
uff, zdecydowanie lżej.

!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Poza tym, to nie koniec świata ; D

3 komentarze:

  1. też tak myśle... stary myslovitz ... bajka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musisz mi wszystko napisać na fejsie!!

    OdpowiedzUsuń
  3. można spytać jaka jest tematyka Twojej pracy? jeśli sięgasz po literaturę medyczną to temat musi być ciekawy ;>
    pozdrawiam ! ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze.